Projekty case study

Poniżej załączam opis przebiegu wdrożenia kilku serwisów internetowych. Z grubsza będziesz wiedział(a) jak to wygląda w praktyce. Wymienione ceny obowiązywały w dniu, w którym pracowaliśmy nad projektem. Obecnie mogą się one różnić dlatego najlepiej traktuj je z przymrużeniem oka. Wszystko trzeba analizować i sprawdzać na bieżąco.

  • Strona WWW i sklep internetowy dla firmy “M” – Case Stud
  • Wdrożenie motoryzacyjnego sklepu internetowego – Case Study
  • Serwis internetowy dla instytucji naukowej oparty na Open Source – Case Study

 

 

Strona WWW i sklep internetowy dla firmy “M” – Case Study

Każdy przypadek wdrożenia strony lub sklepu internetowego jest inny. Ale każdy zaczyna się od wstępnej analizy. Ma ona na celu nie tylko sprawdzenie obecnego stanu firmowego serwisu internetowego ale również wstępne opracowanie planu rozbudowy. Pamiętajmy, że firma nie zawsze ma już działający serwis WWW. Wtedy jednak sytuacja jest znacznie prostsza bo budujemy wszystko od nowa.

Ostatnio miałem przyjemność analizować firmę, która działa w niszowej branży. Nie będę podawał żadnych szczegółów bowiem ów firma nie ma zbyt dużej konkurencji i wyśledzenie jej nie byłoby zbyt trudne. Zwłaszcza po zapoznaniu się z informacjami jakie zamierzam tutaj przedstawić. Jednak aby nie było tak bezosobowo, firmę nazwijmy – Majtek (serdecznie pozdrawiam :)).

 

Dzień dobry, ja z ogłoszenia

Firma zainteresowała mnie swoim ogłoszeniem, które mówiło o stworzeniu kompletnej strony internetowej od nowa. Sam projekt miał być zbudowany na podstawie starej strony internetowej, która, nie będę ukrywał, była już mocno przestarzała.

Już na wstępie Majtek stworzył wytyczne, które mówiły w prostym zarysie o tym jak ma wyglądać serwis. Założenie było proste. WordPress, zmysł estetyki, projekt graficzny i funkcjonalny. W sumie to mamy to co zwykle. Jedno mnie tylko zdziwiło. Wspomniano o tym, że nowa strona jest już zainstalowana. Nie bardzo wiedziałem dlaczego, więc w późniejszym etapie pracy postanowiłem to sprawdzić. Wnioski potem.

Poprosiłem o bardziej szczegółowe wytyczne, które szybko dostałem na maila. Jednak i tutaj trochę się zwiodłem bo otrzymałem tylko ogólny opis tego co ma być na stronie. Opis zawierał wyszczególnienie dla:

  • cel strony
  • treści
  • zakładki
  • kategorie produktowe (z wyszczególnieniem)
  • dodatkowa opcja (plugin)

Nie było mowy o warunkach technicznych a to też jest dość ważna sprawa dla wykonawcy. Takie przedstawienie sprawy jakie widzicie wyżej, obrazuje standardowe wytyczne jakie pisała osoba nietechniczna, lub taka, która nie ma wiedzy na temat tworzenia i wdrażania stron internetowych. Nic w tym złego. Trudno by było mieć tylko klientów, którzy mają zaawansowaną wiedzę IT.

W tym momencie poprosiłem o link do nowo zainstalowanego WordPressa. Zrobiłem to aby sprawdzić jak to wygląda od środka.

 

Analiza nowego WordPressa

Było tak jak przypuszczałem. Czyli standardowo. Niestety ale nie wiem dlaczego CMS został zainstalowany przed rozpoczęciem projektu (niektórzy lubią localhost).

Teraz kilka słów dlaczego powinno się takie rzeczy zostawić wykonawcy (choć nie zawsze ale wtedy chodzi o ograniczenie kosztów). W dzisiejszych czasach, instalacja wielu CMS przebiega dość standardowo i może ją wykonać osoba bez znajomości informatyki. A czy taka instalacja będzie kompletna? Można powiedzieć, że tak, ale w podstawowym zakresie. A czy będzie bezpieczna? Raczej nie.

Bezpieczeństwo IT i zwykłe czynności produkcyjne mają ze sobą dużo wspólnego. Pisząc „czynności produkcyjne” mam na myśli to czym zajmuje się firma. Wszystkie czynności jakie są prowadzone aby wybudować markę i osiągnąć zamierzony poziom reputacji i rozpoznawalności, zależy od bardzo wielu rzeczy. Jeżeli ktoś nie zainwestuje przynajmniej w podstawową ochronę, to któregoś dnia cała praca i trud włożony w proces budowania marki i widoczności firmy, może zostać zniszczone. Jak? Kradzież danych, nie tylko firmowych ale również klientów. Niechciany SPAM rozsyłany z kont mailowych firmy, Szpiegostwo przemysłowe, włamania komputerowe, przejęcie strony firmy i infekowanie wchodzących na nią internetów. To tylko niektóre z przyczyn.

Wróćmy jednak do tematu. WordPress był wgrany z podstawowymi ustawieniami i bez zabezpieczeń; nawet podstawowych. Oczywiście wymóg haseł zostaje spełniony przy instalacji ale nie wiemy czy te hasła były poprawnie utworzone.

Dodatkowo WordPress został zainstalowany w sub-domenie konta hostingowego. Nie wszyscy są zgodni, że takie rozwiązanie ułatwia pracę. Problemem może być przeniesienie całej zawartości strony na domenę docelową (nie zawsze wszystko chce działać tak jak powinno). W przypadku omawianego projektu, najlepiej będzie jeśli nowa wersja strony powstanie na głównej domenie firmy. Stara strona jest mocno przestarzała i ma szereg błędów, które trzeba poprawić. Nową można zbudować od podstaw.

 

Wnioski z audytu

Już na wstępie przedstawiłem zalecenia dla poprawy i wzbogacenia konspektu, który miał służyć wykonawcy. Zrobiłem to na wypadek gdyby Majtek przekazał realizację strony internetowej agencji kreatywnej. W skrócie, były to informacje odnoszące się do bezpieczeństwa, haseł dostępu, nienaruszalności oryginalnego kodu, stosowania pluginów dla poprawy funkcjonalności strony, aktualizacji i administracji serwisem w późniejszym życiu projektu.

Nie polecam rozwiązywań dedykowanych dla małych i mikro przedsiębiorstw. Dedykowany projekt będzie zbyt drogi i wymusi długoletnią współpracę z firmą wykonawczą. Nie sądzę, aby takie rozwiązanie zadowoliło właściciela firmy, który ma jednego lub kilku pracowników.

Przedstawiłem również dwa warianty strony. Strona miała mieć również możliwość zakupów online – sklep internetowy. Pierwsza opcja to zintegrowany WordPress i WooCommerce. Druga opcja to WordPress i PrestaShop. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Do najważniejszych wad możemy zaliczyć konieczność obsługi administracyjnej osobno strony internetowej (CMS) i sklepu internetowego (PrestaShop). Zwiększają się również koszty utrzymania całości. Zintegrowane rozwiązanie jest, w tym przypadku lepsze i wydajniejsze. Zwiększenie funkcjonalności następuje poprzez doinstalowanie wtyczek dodatkowych. Najlepiej niech to będą wtyczki komercyjne. Pisanie własnej to, w tym przypadku, niepotrzebny wydatek.

Budując serwis WWW zawsze pamiętaj aby zapewnić możliwość kontaktu firmy z klientem. Sam sklep internetowy tego nie zapewni. W momencie prac konserwacyjnych sklep musi być wyłączony. Ta komunikacja zostaje w tym momencie przerwana i klient dostaje lakoniczny komunikat, w którym i tak nie do końca wiadomo o co chodzi. A jeśli zabezpieczenia sklepu zostaną złamane, wtedy należy go wyłączyć i znaleźć problem włamania oraz przeprowadzić audyt. Wszystkie te czynności mogą potrwać kilka dni lub nawet tygodni. Kontakt z klientem będzie możliwy tylko poprzez telefon lub Social Media a nie wszyscy używają Facebooka.

 

Co jest do poprawy na starej stronie

Kod zawiera ponad 200 błędów składni a trzeba dodać, że jest to czysty HTML i CSS. Strona nie jest responsywna, układ graficzny jest mocno nieaktualny i jedyne co mnie ucieszyło to brak nachalnych skaczących banerów jakie znamy z lat 90-tych. W pozycjonowaniu przeszkadzała grafika, która zawierała informacje tekstowe. Takie rzeczy robimy wtedy gdy chcemy ukryć tekst przed indeksacją. Brak szyfrowania (SSL). Logo na pewno powinno być poprawione gdyż obecnie to tekst bez żadnych dodatków, które mogłyby współgrać z marką firmy.

Na stronie nie znajdziemy rozbudowanej informacji dostosowanej do wymogów RODO. Ponadto jedna z podstron zawiera adresy IP internautów (pełny adres), którzy komentowali produkty / usługę.

Maj 20, 2019

 

 

Wdrożenie motoryzacyjnego sklepu internetowego – Case Study

Wdrożenie serwisu WWW w firmie zajmującej się sprzedażą części było bardzo ciekawym wyzwaniem. Sam serwis to oczywiście standard – strona internetowa połączona ze sklepem internetowym, kilka artykułów na bloga oraz podstawowe zabezpieczenie komputera stacjonarnego. Dodatkowe zadanie było … no cóż, awykonalne. Wdrożenie informacji z katalogu TecDoc bez zakupu programu.

Przygotowanie strony internetowej oraz sklepu internetowego nie stanowiło problemu i można było od razu rozpocząć cały proces. Niestety, gdybyśmy tak zaczęli, byłby to błąd. W tym przypadku najważniejsza była logistyka oraz dobranie odpowiednich rozwiązań, które udźwigną cały serwis. Problemem była odpowiednio wydajna infrastruktura dla sklepu internetowego. Właściciel chciał również aby jego sklep pozycjonował się tylko organicznie. Nie była wymagana natychmiastowa widoczność w wyszukiwarce a cały proces rozłożono na wiele miesięcy. Głownie chodziło o skupienie się na wdrożeniu serwisu bardzo dobrej jakości i użyteczności. Wszystko oczywiście jak najmniejszymi kosztami.

Należało opracować plan wdrożenia marki. I to na wiele miesięcy do przodu. Przygotowanie dokumentu zabrało nam ponad tydzień. Czas ten spędziliśmy na analizowaniu różnych wariantów sprzętowych, ofert firm hostingowych i agencji kreatywno-marketingowych, które, być może, mogłyby wspomóc cały proces. Zadanie było niezwykle skomplikowane i trudne. Ustalony był początkowy budżet wdrożeniowy, z którego można było czerpać na ewentualne testy.

 

Rozwiązanie

Strona internetowa

Ze względu na to, że konieczne było zachowanie możliwości edycji podstron, padło na CMS WordPress. Sama strona powstała szybko i sprawne i już pierwszy projekt przypadł do gustu, więc obyło się bez poprawek. CMS został wzmocniony przez odpowiednio dobrane wtyczki zabezpieczające witrynę oraz zmiany w kodzie pików konfiguracyjnych. Szablon graficzny przeszedł audyt bezpieczeństwa kodu więc był jednym z lepszych rozwiązań na rynku. W zasadzie możliwa była samoczynna aktualizacja WordPressa oraz pluginów, jednak zaleciłem iż w przypadku tak rozbudowanego serwisu, lepszym rozwiązaniem będzie kontrolowanie procesu aktualizacji przez pracownika firmy. Ze względu na sklep internetowy, który jest na tej samej domenie, najlepiej wszystko monitorować. Przynajmniej przez pierwsze miesiące działania serwisu.

Sklep internetowy

Początkowo zwróciliśmy się ku katalogom internetowym. Są to rozwiązania dość proste, jednak w większości przypadków mają problem z użytecznością i wymagają zaawansowanych prac programistycznych. Jednym z wytycznych było zachowanie jak największej niezależności firmy od innych podwykonawców, aby móc zaoszczędzić pieniądze na późniejszy marketing i działania związane z SEO. Dodatkowo katalog nie zachwycał wyglądem co bardziej odstraszało niż przyciągało klienta.

Pozostały dwa popularne rozwiązania – PrestaShop i Magento. Te silniki sklepowe, choć podobne, są dedykowane dla określonych sklepów. Mianowicie, PrestaShop sprawdzi się w sklepach, które chcą sprzedawać produkty w ilościach do około 10 000 pozycji. Magento jest przeznaczony dla sklepów jeszcze większych, gdzie w praktyce jedynym ograniczeniem jest zasobność portfela na odpowiednio wydajną infrastrukturę sprzętową – serwer, baza danych. Magento ma jeszcze jedną wadę, która dyskwalifikuje ten system dla firm jednoosobowych lub tych bez informatyka w jej szeregach. Administracja, niekiedy, wymaga wiedzy programistycznej lub przynajmniej webmasterskiej. Niestety, ale jest to skomplikowany system. Znacznie prostszym w obsłudze administracyjnej jest PrestaShop.

I właśnie PrestaShop został przez nas wybrany. Właściciel zapoznał się ze sklepem zarówno od strony klienta jak i panelu administracyjnego. Wszystko grało; można było przystąpić do działania.

Ogólny plan polegał na wdrożeniu sklepu internetowego, ciągłym zatowarowywaniu i w miarę przyrostu klientów, stopniowym zwiększaniu wydajności infrastruktury. Wybraliśmy hosting, który oferował bardzo dobrą obsługę techniczną, i który nie wymagał żadnych dodatkowych opłat przy zmianie pakietu hostingowego.

Katalog TecDoc jest bardzo dobrym narzędziem dla sklepów motoryzacyjnych. Jednak dla niektórych może być on zbyt duży. Należy pamiętać, że został on przygotowany dla potrzeb całego rynku motoryzacyjnego i zawiera ogromną ilość danych. Sprawdza się świetnie w hurtowniach. Możemy zamówić go na DVD i w wersji online obsługując go z poziomu przeglądarki internetowej. Oczywiście pociąga to dodatkowe koszty licencyjne liczone osobno dla każdego dodatkowego komputera. Mogą one wynieść od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych rocznie (w zależności od ilości stanowisk). Sam katalog zawiera dane ponad 700 producentów części. W sumie to daje blisko 7 000 000 produktów, 4 000 000 ilustracji i grafik; obejmuje swoim zasięgiem 75 000 modeli samochodowych. Jak więc wcisnąć to wszystko do naszego sklepu internetowego? Odpowiedź jest prosta. Nie da się. Niestety, ale nasze nakłady na infrastrukturę były zbyt niskie.

Dlatego właśnie padło pytanie: czy konieczne jest posiadanie na sklepie wszystkich produktów jakie zawiera katalog TecDoc? Oczywiście, że nie. W tej sytuacji konieczne stało się wyliczenie realnej ilości produktów jakie mają się znaleźć w naszym sklepie internetowym. Po długich analizach ilość oscylowała w granicach kilkudziesięciu tysięcy produktów. Wyglądało to już całkiem przystępnie. Niestety pojawił się dodatkowy problem, który z początku umknął mojej uwadze. Mianowicie chodzi o kategorie. W normalnym sklepie kategorie nie stanowią problemu gdyż mają co najwyżej jedną lub dwie podkategorie. Tutaj było inaczej. Nasze kategorie musiały uwzględnić kilka czynników aby wyszukanie konkretnego modelu było łatwe i przejrzyste. Na jedną kategorię składały się takie dane jak:

  • marka pojazdu
  • model pojazdu
  • oznaczenie wersji konkretnego modelu samochodu
  • rocznik
  • moc silnika w kilowatach
  • moc silnika w koniach mechanicznych
  • pojemność silnika w centymetrach sześciennych
  • kod silnika

Dopiero wtedy docieramy do meritum. Powyższe dane lokalizują jedynie konkretny pojazd. Dalej możemy wybrać co nas interesuje np. układ wydechowy, osprzęt skrzyni biegów, hamulce, układ kierowniczy, płyny eksploatacyjne itd. Dodatkowych podkategorii jest dokładnie 32 pozycje. Co w ogóle daje nam blisko 30 000 pozycji kategorii w całym sklepie internetowym. Wtedy nasza infrastruktura sprzętowa zaczęło odczuwać ciężar tych danych. Baza danych znacznie zwolniła co nie zapewniało akceptowalnej jakości. Konieczna była korekta naszego planu.

Rozwiązanie było dość banalne i w sumie proste. Zamiast stawiać jeden pełny sklep, postawiliśmy ich kilka i zarządzaliśmy nimi z poziomu jednego panelu administracyjnego. Dodatkowym ułatwieniem były kolejne cięcia wyselekcjonowanych marek, które nie przynosiły znacznego dochodu a tylko spowalniały cały system. W efekcie skupiliśmy się tylko na tych modelach i podzespołach, które rzeczywiście przyniosą zysk i są bardzo często wyszukiwane. Co ważniejsze, kategorie zachowały swoją skomplikowaną strukturę. Wszystkie sklepy córki zostały utworzone na bazie w całości przygotowanego sklepu zaakceptowanego przez właściciela firmy. Dodatkowo podnieśliśmy wydajność infrastruktury serwerowej co zapewniło lekki zapas na przyszłość.

Podsumowując; wszystko się udało choć było groźnie. Najważniejsze, że usunęliśmy to co nieistotne i skupiliśmy się na realnym produkcie przynoszącym zysk.

Maj 11, 2018

 

 

Serwis internetowy dla instytucji naukowej oparty na Open Source – Case Study

Postaram się w tym artykule odpowiedzieć na pytanie:

czy można wdrożyć profesjonalny serwis internetowy dla instytucji naukowej wykorzystując Open Source. I ile to będzie kosztować?

Nie wiem co wy o tym myślicie ale moim zdaniem organizacje rządowe a tym bardziej instytucje naukowe powinny propagować, rozpowszechniać i być przykładem tego, że można normalnie funkcjonować w internecie bez wydawania wielkich kwot pieniędzy na średnio rozbudowane serwisy, które są stawiane na płatnych rozwiązaniach. Dla potrzeb tego artykułu zakładam możliwość dokupienia komercyjnych funkcjonalności, które mogą być niekiedy lepszym wyborem (z różnych względów). W zależności od technologii bazowej strony, czyli na jaki CMS się zdecydujemy oraz od wielkości społeczności skupionej wokół tego rozwiązania, wybierzemy najoptymalniejsze rozwiązanie z rozbudowanymi możliwościami. To znaczy, że ilość programistów Open Source pisząca dla danego rozwiązania musi się liczyć w tysiącach. W ten sposób będziemy mieli zapewnione wsparcie techniczne. W razie problemów.

Dla ułatwienia przejdziemy przez szereg szczebli budowania takiego serwisu a do szkieletu wykorzystam wcześniejsze założenia i wytyczne, które otrzymałem od, załóżmy, hipotetycznej organizacji. Jak wiadomo wszystkim, jednostki państwowe i naukowe mają ograniczone budżety na cele, które nie leżą w ich priorytetowym planie. Chyba nikt się nie będzie temu dziwił. Każdy zna sytuację i wszyscy zdajemy sobie sprawę, że zarządzanie taką instytucją nie jest łatwe. W końcu musi ona spełniać określone standardy nie tylko naukowe ale również wizerunkowe.

A więc zacznijmy.

 

Założenia projektu

Będzie to strona internetowa, która ma zawierać lekko rozbudowane elementy i dodatkowe funkcjonalność dla konkretnych zastosowań.

  1. Strona internetowa CMS (responsywna)
  2. Panel administracyjny do zarządzania
  3. Forum (oczywiście z panelem administracyjnym)
  4. Blog lub jego funkcjonalność
  5. Minimum dwie wersje językowe PL, ENG
  6. Czat – na potrzeby szybkich zapytań
  7. FAQ (najczęściej zadawane pytania)

 

Wymagania bazowe

  1. Hosting
  2. Domena (adres WWW)
  3. Dedykowany adres IP
  4. Certyfikat SSL (w tym przypadku wymagany
  5. Administrator serwisu

 

W przybliżeniu obliczymy pełny koszt wdrożenia serwisu wraz z pracą webmastera. Zakładamy, że w projekt nie będzie zaangażowany programista bo to musiałoby podnieść końcową cenę a naszym celem jest wydanie jak najmniej pieniążków. Dodatkowo jeśli serwis zostanie zmodyfikowany poprzez dodanie nowego kodu to w późniejszym etapie życia projektu, może być konieczne zatrudnianie serwisu programistycznego.

 

Strona internetowa CMS (oczywiście responsywna)

Na rynku mamy do wyboru wiele systemów do zarządzania treścią takich jak: JoomlaDrupalWordPressModXContaoConcrete 5 i inne. Ja skupię się na CMS WordPress z dwóch prostych przyczyn. Po pierwsze jest najbardziej rozpowszechnionym CMS-em głównie do blogowania ale również do stawiania na nim stron internetowych (także firmowych). Drugi powód to taki, że znam go najlepiej ze wszystkich pozostałych. To jaki CMS wybierzemy, zależy w gruncie rzeczy od założeń projektu, które mogą być podyktowane tym, że pracownicy organizacji są przeszkoleni tylko i wyłącznie w jakimś konkretnym rozwiązaniu i nie mają czasu szkolić / uczyć się nowego. Jeżeli tak jest to do wykonania serwisu szukajmy firmy, która dysponuje osobami z wiedzą na temat konkretnego rozwiązania.

 

Menu

Dalej menu. To jest proste bo każdy CMS oferuje tworzenie zawartości menu w teoretycznie nieograniczonym zakresie. Oczywiście bez przesady. Poruszanie się po stronie gdzie menu zawiera kilkaset pozycji będzie wymagało nie lada cierpliwości i odwagi.

W naszym projekcie będą takie strony jak:

  • Strona główna (home)
  • Dodatkowa strona informacyjna zawierająca tekst, zdjęcia i pliki do pobrania – może to być strona opisowa instytucji
  • Strona na której będzie prezentowana galeria
  • Z kim współpracujemy – partnerzy
  • Dokumenty do pobrania
  • Aktualności i najświeższe informacje
  • Kontakt (oczywiście) z podstawowymi danymi teleadresowymi, mapką dojazdową w pełni interaktywną (od Google) oraz formularzem do wysyłania maila

Powyższe menu jest moją startową propozycją narzuconą przez specyfikacje. Co jeśli chcemy dodać nowe elementy. Nic prostszego. WordPress ma strukturę menu zbudowaną w oparciu o strony, kategorie, wpisy, projekty i własne odnośniki. Także jest w czym wybierać. Można budować menu mieszane stosując np.: strony i kategorie. Dla użytkownika końcowego nie będzie to miało żadnego znaczenia. Natomiast to ile osobnych menu może znaleźć się na stronie i gdzie, to już zależy od opcji jakie oferuje nam szablon strony.

 

Szablon

Szablon do WordPressa można napisać samemu, pobrać z darmowych źródeł lub kupić od firmy, która zajmuje się ich kodowaniem. Darmowe szablony są niepewne chyba, że mają długą historię aktualizacji dostosowaną do konkretnych wersji rozwojowych CMS i zależy nam tylko na minimalnych funkcjach. Przykłady możemy zobaczyć poniżej w oficjalnej bazie WP:

WorPress Themes

Pisanie własnego dedykowanego szablonu zajmie dużo czasu i będzie uzależniało naszą hipotetyczną organizację od jej twórcy. Chodzi o poprawki w kodzie i łatanie dziur bezpieczeństwa. Dodatkowo praca programistyczna może słono kosztować i będzie uzależniona od poszczególnych wytycznych dla szablonu.

Ja zdecyduje się na płatne wersje. Oszczędzamy czas i zapewniamy sobie profesjonalną opiekę w razie kłopotów. Skąd taki szablon można kupić? Poniżej krótka lista propozycji:

TemplateMonster 

EnvatoMarket 

 

Tak naprawdę wybór jest przeogromny i uzależniony od naszej końcowej wizji. Jedyna trudność to fakt, że trzeba poświecić dużo czasu na wyszukanie odpowiednio rokującego egzemplarza i dokonać zakupu licencji na konkretne rozwiązanie. Warto tutaj nadmienić aby nasza organizacja kupiła taki szablon na swoje dane i przez swojego przedstawiciela. W ten sposób ominie pośredników, którzy mogą potem komplikować  kwestie prawne między innymi prawo do używania szablonu. Nie można wykluczyć, że po zakupie wykonawca nie będzie odsprzedawał go dla zysku innym. To jest zabronione nie wspominając, że nieetyczne. Na taki krok nasza instytucja powinna się zdecydować w przypadku współpracy z kimś z ogłoszenia. Tacy zleceniobiorcy są niepewni do pierwszego zakończonego zlecenia. Nie twierdzę, że wszyscy tacy są. Nic podobnego. Jednak zdarzały się podobne przypadki i lepiej stosownie się zabezpieczyć.

Jakie są koszty płatnego szablonu. Załóżmy, że wykupujemy pełny pakiet z możliwością odnowienia wsparcia i aktualizacji za 90$ / rok. Niektóre firmy oferują licencję dożywotnią na swoje produkty dlatego warto czasem przyjrzeć się i tej opcji, która zaboli tylko raz ale potem będziemy mieli full pakiet odnawiany corocznie (bez opłat).

 

Wersje językowe

Na naszej stronie będą dwie wersje językowe – polska i angielska. Oczywiście można dodawać nowe języki jednak aby to zrobić musimy się wyposażyć w konkretną wtyczkę, która pomoże nam dodać nowe funkcjonalności do panelu administracyjnego. Polecam przyjrzeć się dwóm propozycjom:

WPML – wtyczka płatna

Polylang – wtyczka darmowa

Osobiście polecałbym najpierw sprawdzić wtyczkę darmową. Chodzi o to, aby upewnić się czy oferowane przez nią funkcję są kompatybilne z naszym szablonem i czy wtyczka jest regularnie aktualizowana pod względem bezpieczeństwa. Jeśli mamy większy budżet to spokojnie możemy sobie pozwolić na płatną wersję i pozostawić techniczne niuanse jej autorom. Jest to dość pomocne w późniejszym okresie gdy pojawią się błędy w funkcjonowaniu strony.

Wielojęzyczne tłumaczenie można zrobić samemu bez udziału zewnętrznych wtyczek. Jednak dla osób nietechnicznych i tych, które oszczędzają swój czas, polecam zostać przy wcześniejszym rozwiązaniu i wgranie dodatkowych modułów. Jeśli chcecie poczytać więcej na temat samodzielnego dodania tłumaczenia to polecam tekst jaki znajdziecie tutaj.

 

Grafika

Grafikę oczywiście zapewnia nasza instytucja. W początkowej fazie projektu należy przeprowadzić analizę na podstawie, której można stwierdzić jak bardzo nasza strona ma być nasycona grafiką. W przypadku instytucji naukowej grafika powinna być traktowana minimalistycznie a większą użyteczność będzie miał tekst jaki się znajdzie na stronie. Nie warto przesadzać ze zdjęciami i inną typografią, gdyż będzie to tylko rozpraszało użytkownika. A przecież nie o to nam chodzi. Przynajmniej nie w tym przypadku.

Jeśli potrzebne są dodatkowe zdjęcia, można skorzystać z płatnych serwisów i wybrać jedno bądź kilka zdjęć na licencji, które poprawią wizerunek strony. Zerknij na:

Fotolia

Photogenica

 

Photogenica jest bardzo dobry wyjściem dla kupna pojedynczego zdjęcia. Fotolia oferuje tylko abonamenty i pakiety, przez co nadaje się dla kogoś kto potrzebuje dużo zdjęć.

Zakładam, że projekt logo został wykonany już wcześniej i nie wliczam go do kosztów.

 

Panel administracyjny do zarządzania stroną

Jeśli chodzi o panel do administrowania serwisem to rutynowo przypomnę, że każdy podobny do WordPressa CMS ma taki panel. Warto zwrócić uwagę aby, jeśli jest to tylko możliwe, zafałszować ścieżkę do panelu logowania. Czyli zmienić ścieżkę na taką, która nie jest standardowa np.:

www.mojastrona.pl/user/

www.mojastrona/wp-admin/

zmienić na taką:

www.mojastrona.pl/efotp3mvbd8wl405l/user/

www.mojastrona/dol20rt5wp/

Nie jest to zabieg konieczny ale na pewno pomoże w dodatkowym zabezpieczeniu przed słownikowym odgadywaniu loginu i łamaniem  hasła. Do WordPressa istnieje szereg wtyczek, które na pewno w tym pomogą. Jest też możliwość ręcznej zmiany adresu.

Poniżej wtyczki, które warto przetestować nie tylko w kontekście zmiany adresu logowania ale poprawy bezpieczeństwa:

WPS Hide Login – darmowa

iThemes Security Pro – płatna

Wordfence Security – Firewall & Malware Scan – darmowa i płatna wersja

 

W panelu administracyjnym znajdziemy domyślne funkcje takie jak edytor WYSIWYG, który możemy rozbudować za pomocą wtyczki TinyMCE Advanced, dodawanie zdjęć, załączników, opcję prywatności poszczególnych wpisów co będzie pomocne w przypadku gdy chcemy ukryć niektóre treści przed osobami niezalogowanymi do serwisu, interaktywna mapka, którą możemy dodać z poziomu kodu w edytorze lub w opcjach szablonu graficznego (w naszym przypadku jest to możliwe), galeria (lightbox).

Warto również przypomnieć o tym aby do panelu administracyjnego była przypisana jedna osoba o uprawnieniach super administratora, która jest odpowiedzialna za działania techniczne. Więcej o tym możecie przeczytać tutaj.

Administrator będzie również samodzielnie tworzył konta dla poszczególnych użytkowników zgodnie z instrukcją Polityki Bezpieczeństwa. Oznacza to stosowanie odpowiednio skomplikowanych haseł tworzonych najlepiej przy pomocy generatora. Odradzam przechowywanie haseł w przeglądarkach internetowych. Najlepiej trzymać je bezpośrednio na dysku lokalnym, w bazie która jest zaszyfrowana minimum AES – 256 bit key. Dla niektórych będzie to szok, który muszą zaakceptować i dostosować się do zaleceń.

Ze względu na to, że stronę przygotowujemy na CMS WordPress pominę tutaj informację na temat możliwości blogowania. Jest to platforma, która jest najczęściej wybierana przez blogerów więc nie ma sensu powielać informacji, które możecie wyczytać tutaj.

 

Czat – szybki kontakt w konkretnej sprawie

Ten typ komunikacji już dość mocno rozpowszechnił się na strony sklepów internetowych. Ale nie tylko. Bardzo często korzystają z niego również firmy, które nie świadczą usługi sprzedaży wysiłkowej a jedynie zależy im na szybkość interakcji z klientem aby nie uciekł on do konkurencji.

Na potrzeby naszej strony użyjemy opcji płatnej wtyczki:

LiveChat – płatna

LiveChat integracja WordPress

LiveChat – cennik

Skupimy się na wersji podstawowej czyli STARTER w cenie $16 / miesięcznie ($192 / rocznie – ok. 648 zł rocznie). W przypadku naszej instytucji naukowej decydujemy się na wersję płatną, gdyż ten wybór jest podyktowany odgórnymi zaleceniami. Jednak z całą pewnością można zastąpić tą wersję rozwiązaniem darmowym. Wszystko zależy od tego jak priorytetowo jest traktowany ten kanał komunikacji. Jeśli jest ważniejszym medium niż email, to wersja płatna wtyczki jest całkiem uzasadniona. Natomiast jeśli jest to dodatkowy kanał komunikacji, to wydawanie corocznie takiej kwoty na usługę (podstawowa wersja dość mocno ograniczona funkcjonalnie), która zostanie wykorzystana kilkanaście / kilkadziesiąt razy w roku, mija się z celem. Są to niepotrzebne koszty. Poniżej propozycje darmowych rozwiązań:

WP Live Chat Support

Chat – Live Chat, Support, Sales

Live Chat by Formilla – Real-time Chat Plugin

Wise Chat

Tidio Live Chat

Jak sami widzicie, jest z czego wybierać bo to na pewno nie jest koniec listy I możliwości WordPressa.

 

FAQ (najczęściej zadawane pytania)

Dział FAQ jest użyteczny bowiem bardzo często internauta może samodzielnie wyszukać odpowiedzi na swoje pytanie i nie angażować obsługi serwisu. Jeśli nie znajdzie odpowiedzi na swoje pytanie, wtedy wysłanie pytania poprzez email lub chat jest jak najbardziej uzasadnione. Oczywiście obsługa serwisu może wzbogacić FAQ dodatkowym pytaniem wraz z odpowiedzią. W naszym przypadku opcja utworzenia FAQ jest jak najbardziej dostępna z poziomu szablonu graficznego. Jest to JavaScript z rozsuwanymi belkami pokazującymi konkretną odpowiedź na konkretne pytanie.

Można stosować oczywiście różne techniki. Nawet zwykły HTML czy osobna podstrona z pytaniem i odpowiedzią spisane jedno pod drugim załatwią sprawę. W takim przypadku na samej górze strony stosuje się spis treści dla ułatwienia szukania konkretnego pytania.

Można również posłużyć się darmową wtyczką

Ultimate FAQ

Arconix FAQ

HTML5 Responsive FAQ

 

Forum (oczywiście z panelem administracyjnym)

Opcja forum naszego serwisu może być rozwiązaniem trywialnym albo przysporzyć nam więcej pracy i komplikacji.  Mamy dwie opcje.

Pierwsza to użycie dedykowanego rozwiązania także z rodziny wolnego oprogramowania. Jednym z najbardziej popularnych jest phpBB.

Musimy wziąć pod uwagę to czy takie forum ma być zaawansowane czy wystarczy nam podstawowa opcja konfiguracji poszczególnych podzespołów. Osobiście uważam, że najlepiej jest używać rozwiązań specjalnie stworzonych do konkretnego celu. Jeśli potrzebujemy forum, to szukajmy silnika dla forum. Potrzebujesz bloga, to szukaj tylko bloga. Niemniej jednak przy tworzeniu rozbudowanych serwisów trzeba iść na ustępstwa. Między innymi odnośnie użyteczności i bezpieczeństwa. Należy znaleźć złoty środek, bo nie można mieć wszystkiego i na pewno te dwa czynniki mają odmienne priorytety.

Pozostaje nam tylko kwestia przetestowania konkretnego rozwiązania i wybór przez zleceniodawcę lub przygotowanie szczegółowej specyfikacji odnośnie forum. W naszym przypadku nie wchodzą w grę przeróbki i modyfikacja kodu bazowego bo to pociągnie za sobą konieczność wprowadzania zmian na bieżąco.

Pozostałe opcje do rozważenia:

MyBB

Simple Machines Forum

FluxBB

Przy wyborze odpowiedniego rozwiązania powinniśmy przejrzeć wszystkie powyższe opcje. FluxBB przeszedł ostatnią aktualizację w połowie 2016 r. jednak nie skreślałbym go i poszukałbym bliższych informacji na temat jego bezpieczeństwa.  Warto nadmienić, że FluxBB jest używane przez użytkowników dystrybucji Linux Arch – a jest to dystrybucja dla bardzo zaawansowanych userów. Zdarza się również, że są rozwiązania, które nie wymagają aż tak częstych aktualizacji. Wynika to z prostoty ich budowy i niewielkiej ilości kodu.

 

Skoro jednak naszym bazowym rozwiązaniem jest WordPress zobaczmy co społeczność oferuje w repozytorium wtyczek. Oto opcje:

wpForo Forum

Forum Asgaros

bbp style pack

Private groups

Tak więc i w tym przypadku możemy sobie poradzić. Jedyne co nas ogranicza to wymagania projektu.

 

Wymagania bazowe – omówienie

Jeśli chodzi o organizacje rządowe i naukowe to powinny one dysponować odpowiednim zapleczem technicznym. Jednak dla pewności przeanalizujmy koszty dodatkowe i udajmy, że dla naszej instytucji naukowej trzeba wybrać odpowiednią infrastrukturę, która udźwignie nasz serwis.

  • Hosting

Limit transferu minimum 500 GB / miesiąc, 50 GB przestrzeni dyskowej, dostęp SSH, rozszerzony antyDDoS i backup i szybkie wsparcie techniczne. Koszt 37 zł / miesiąc (444 zł. rocznie). Użyłem przykładowej oferty ale nie będę podawał jaka to firma. Każdy sam może wybrać sobie hosting jednak musi on spełniać nasze oczekiwania co do obsługi klienta oraz wymagań naszego serwisu WWW. Omówienie wszystkich opcji mija się z celem i warto na ten temat przygotować osobny artykuł. Kierujmy się zasadą, że przy rozbudowanych serwisach nie wybieramy podstawowego pakietu, który bardzo często jest przystosowany do mało wymagających stron internetowych.

  • Domena (adres WWW)

Jeśli chcielibyśmy kupić domenę to ceny również i w tej opcji mogą nas zaskoczyć. Oscylują one między:

.pl – 85 zł. / rok
.com.pl – 85 zł. / rok
.com – 85 zł. / rok

Domeny regionalne są o wiele tańsze w cenie około 40 zł. / rok.

  • Dedykowany adres IP

Jest konieczny dla certyfikatu SSL i kosztuje około 100 – 150 zł. / rok

  • Certyfikat SSL (w tym przypadku wymagany)

Tutaj mamy wiele opcji wyboru w zależności od rozpoznawalności certyfikatu, gwarancji jaką udziela wystawca oraz od tego czy ma chronić tylko domenę czy również jej subdomeny. Wybierzmy opcje najtańszą, którą spełnia nasze założenia – koszt to 60 zł. / rok

  • Administrator serwisu

Tutaj jest zbyt duża rozbieżność aby podać konkretną sumę. Jeśli będziemy trzymali się założeń początkowych i przygotujemy serwis tylko na rozwiązaniach Open Source, to administrowaniem naszego serwisu może zająć się pracownik wewnętrzny naszej organizacji. W pozostałych przypadkach musimy zatrudnić kogoś obeznanego z tematem. Koszt waha się miedzy – o zł a kilkaset zł. / rok.

 

Przejdźmy teraz do krótkiego podsumowania i policzenia ile poszczególne rozwiązanie będzie nas kosztowało.

 

Podsumowanie kosztów:

Opcja nr 1 – droższa wersja:

  • Hosting – 37 zł / miesiąc (444 zł. rocznie)
  • Domena (adres WWW) – od 0 zł do (od) 85 zł. / rok
  • Dedykowany adres IP – 100 – 150 zł. / rok
  • Certyfikat SSL (w tym przypadku wymagany – 60 zł / rok
  • CMS silnik WordPress – 0 zł.
  • Szablon – $90 / ok. 300 zł. na rok
  • LiveChat ver. STARTER wtyczka – w cenie $16 / miesięcznie ($192 / rocznie – ok. 648 zł rocznie)
  • Forum phpBB / wpForo Forum – 0 zł.
  • Administrator lub osoba pełniąca tą funkcję: własny pracownik – 0 zł. – kilkaset na rok. W tym przypadku załóżmy opcje płatną – 350 zł. / rocznie + duże dedykowane zadania płatne osobno

Łączny koszt: 1987 zł. / rocznie

 

Opcja nr 2 – tańsza wersja:

  • Hosting – 13 zł / miesiąc (156 zł. rocznie) – 15 GB przestrzeni dyskowej, 150 GB transferu
  • Domena (adres WWW) – od 0 zł do (od) 85 zł. / rok
  • Dedykowany adres IP – 100 – 150 zł. / rok
  • Certyfikat SSL (w tym przypadku wymagany – 60 zł / rok
  • CMS silnik WordPress – 0 zł.
  • Szablon – $90 / ok. 300 zł. na rok
  • WP Live Chat Support wtyczka – 0 zł.
  • Forum phpBB / wpForo Forum – 0 zł.
  • Administrator lub osoba pełniąca tą funkcję: własny pracownik – 0 zł. (własny pracownik)

Łączny koszt: 701 zł. / rocznie

W przypadku gdy instytucja dysponuje zapleczem techniczny, czyli hostingiem i adresem WWW (np.: w sub-domenie) to dodatkowo koszty maleją o 241 zł. a całość (opcja nr 2) wyniesie 460 zł. / rocznie.

 

Koszt pracy zleceniobiorcy (płatne jednorazowo):

  • Webmaster / programista – ok. 1500 – 2000 zł. ale cena może być wyższa
  • Informatyk (własny pracownik) – 0 zł.

Podane sumy mogą się różnić w zależności od firmy oraz rodzaju usługi / produktu. Więcej o cenach za usługi webowe możecie poczytać tutaj.

 

Podsumowanie

Jednym z kluczowych wymagań, jeśli nie najważniejszym, jakie powinno być postawione przed przyjęciem zlecenia / wykonania serwisu, jest ustalenie osoby kontaktowej instytucji odpowiedzialnej za wdrożenie serwisu. Wykonawca będzie mógł na bieżąco konsultować swoje działania, propozycje i korygować błędy z kimś, kto zna końcowe założenia i wie jak powinien wyglądać serwis w swoim finalnym wydaniu. Na pewno musi to być osoba dyspozycyjna, która jest w stanie poświecić swój czas na ewentualne korekty. Jeśli wykonawca (webmaster) będzie długo czekał na odpowiedzi ze strony zlecającego, wtedy czas wykonania może sporo się wydłużyć. Jeśli wykonawca pracuje nad projektem w oparciu o metodyki zwinne (SCRUM) wtedy taka osoba kontaktowa będzie bardzo ważna dla udanej współpracy.

Przy wyborze rozwiązań zaimplementowanych do serwisu, szczególnie jeśli mowa tu o Open Source, należy kierować się historią rozwoju i bieżącą aktualizacją wybranych komponentów. Odradzam stosowania rozwiązań, które nie były aktualizowane przez dłuższy czas – więcej niż 1 rok. Sześć miesięcy to już dużo i jeśli nie ma darmowych zamienników to należałoby się zacząć rozglądać za płatną wersją.

Podane koszty są oczywiście orientacyjne i mogą się różnić w zależności od wielu czynników. Dlatego nie powinniście ich traktować jako wyznacznik końcowy. W przypadku mniejszych serwisów WWW gdzie wdrażana jest tylko pojedyncza strona lub sklep internetowy, koszty na pewno można jeszcze bardziej obniżyć bez szkody na jakości serwisu.

Mam nadzieję, że przybliżyłem choć w minimalnym stopniu, ścieżkę budowy serwisu / strony / sklepu internetowego na bazie rozwiązań Open Source. Oczywiście opis ten nie wyczerpuje w pełni tematu. Pominięte są oczywiście kwestie testowania rozwiązań i długości życia wersji beta serwisu. Są to wewnętrzne opcje projektu, o których trzeba pamiętać i nie powinno się ich pomijać.

Pozostaje jeszcze kwestia tego kogo wybrać do stworzenia naszego serwisu , który opisałem powyżej. Czy będzie to agencja kreatywna, firma programistyczna czy ogólne zlecenie i poszukiwanie webmastera lub innego freelancera IT. W tym przypadku wybór może być narzucony już odgórnie od kierownictwa instytucji. Z różnych powodów. Choćby dlatego aby uzyskać „pewność”, że firma programistyczna nie zwinie się tak szybko jak to może mieć miejsce w przypadku osób z ogłoszenia. Oczywiście muszę przypomnieć o jednej kwestię. Firma wykonująca zlecenie może świadczyć w późniejszym okresie życia serwisu, odpowiednie usługi serwisowe. Jednak to nie jest dla niej dochodowe zajęcie. Tego typu firmy zarabiają na wdrożeniu projektu od nowa a nie na poprawkach, za które każą sobie płacić nie małe pieniądze. Niemałe dla właściciela serwisu ale grosze dla firmy wykonawczej. Niektóre poprawki są tak dalece ingerujące w wewnętrzną strukturę serwisu, że bardziej opłacalne jest postawienie wszystkiego od nowa. Tak się dzieje w przypadku, kiedy firma bazuje na rozwiązaniach z wolnym dostępem do kodu źródłowego (Open Source) i wprowadza modyfikacje bezpośrednio w silniku, domyślnym szablonie czy modułach. W ten sposób niemożliwe jest wykonanie aktualizacji i generuje to duże koszty wdrożenia zmian. W takim przypadku, po wgraniu uaktualnienia, zmiany wprowadzone przez programistów uległy by nadpisaniu. Jeśli aktualizacje nie będą implementowane systematycznie, to po około kilku dniach lub tygodniach możemy się spodziewać zawirusowania strony. Bardzo często firma programistyczna nie wspomina klientowi o konieczności takich zabiegów. Z prostej przyczyny. Kierują się zyskiem chcąc w jak najszybszym czasie skończyć i wdrożyć projekt. Tak nie powinno się tego robić. Jest to poważny błąd. Do wykonania zlecenia starajmy się wyszukać wykonawcę, który charakteryzuje się uczciwością i rzetelnym podejściem do tematu. Posiada wiedzę i umiejętności nie tylko aby umożliwić wdrożenie wymyślonego serwisu ale również po to, aby wyeliminować błędne założenia koncepcyjne, które mogą zaszkodzić w późniejszym okresie życia serwisu.

Luty 15, 2018