Zerwanie więzi z korporacyjnym softem/usługą to nie lada wyczyn. Byłbym nieszczery mówiąc, że wystarczy mocne postanowienie i odrobinę samozaparcia. W rzeczywistości trzeba nieźle się wysilić i trwać w tym korpo-odwyku przez wiele miesięcy. Ale jest to wykonalne. Oczywiście dla tych, którzy tego naprawdę chcą.
Musisz zdać sobie sprawę, że jesteś uzależniony. Uzależniony od korpo-produktu, którym byłeś atakowany przez wiele lat. Reklama, marketing, kierowane opinie, alternatywy pozostające w cieniu, to wszystko przyczyniło się do twojego wyboru korpo-usługi. W dodatku jak dają coś za darmo to trzeba brać.
Na pewno większość czytających powie, że tak nie jest. Skoro tak, to proszę abyś prześledził w zaciszu swojego mieszkania z jakich korpo-usług obecnie korzystasz.
Poniżej podaję wolne alternatywy.
Usługi Google (małe podsumowanie)
- AdSense
- Analytics
- Dysk
- Google Play
- Kalendarz
- Konto (pocztowe)
- Mapy
- Witryny
- AdWords
- Blogger
- FeedBurner
- Google+
- Konta marki
- Książki
- Płatności
- YouTube
- Alerty
- Chrome (oraz synchronizacja danych)
- Gmail (podany ogólny stan)
- Grupy
- Kontakty
- Lista zadań
- Search Console
- Zdjęcia
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek jak działa wyszukiwarka Google? Nie chodzi mi o mechanizmy wewnętrzne takie jak skrypty i podkategorie wyszuk