Niestety, ale nowa wersja WordPress o numerze 5.0 wielu zaskoczy. Jak przejrzałem fora i blogi pod kątem opinii dla nowego edytora, to aż mnie zatkało. Pomyślałem wtedy:
„Ciekawe czy będzie to samo co z Windows 10?”
Gutenberg – NIE, NIE, NIE
Mnie Gutenberg na dzień dzisiejszy, nie przekonuje. Za szybko i za dużo naraz. Do tak istotnych zmian należy podejść stopniowo.
Dla większości developerów, wprowadzenie dużych zmian w swoich autorskich aplikacjach, jest nie lada testem, który wystawia na próbę lojalność użytkowników (czytaj w tym przypadku administratorów). Sytuacja przypomina walkę pomiędzy Windowsem a Linuxem. Jeśli wzięlibyśmy takiego przeciętnego klikacza Windowsa i wrzucili go do Linuxa, to po jednym dniu, a nawet po godzinie, ów człowiek mógłby się załamać.
Czy tak samo będzie z WordPressem i edytorem Gutenberg? Pomijam kwestię kompatybilności z niektórymi rozwiązaniami, które już są nierozwijane. Głównie chodzi o motywy, które mogą przestać poprawnie współdziałać z nową wersją edytora WordPress. Pozostanie zmienić szablon lub samemu dostosować obecny do nowych wymagań. A to nie zawsze będzie się opłacało.
Jeśli ktoś myśli o tym by nie aktualizować WordPress, to kategorycznie odradzam wam takie plany. Nie można udawać, że problemu nie ma. Problemy trzeba rozwiązywać bo inaczej będą się mnożyć, a to nie wróży pięknej przyszłości.
Wtyczka
Jeśli chcesz wrócić do starej wersji edytora to zalecam i